sobota, 3 czerwca 2017

Rival de Loop, Revital Q10, kapsułki pielęgnacyjne


Dzisiaj troszkę o produkcie wydaje mi się, że już ciut zapomnianym. Ostatnio moja skóra potrzebowała mocnego nawilżenia i przy okazji zakupów w Rossmannie wrzuciłam "rybki" czyli kapsułki pielęgnacyjne Rival de Loop z Q10 do koszyka. Czy warto się nimi zainteresować? Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam dalej. :) 


Obietnice, obietnice: 
Rival de Loop kapsułki Revital to skuteczna formuła pielęgnacyjna o intensywnym działaniu, opracowana specjalnie do wygładzania zmarszczek i zapobiegania ich powstawaniu. Skóra szybko się regeneruje, staje się delikatna i przyjemna w dotyku, a zmarszczki powstałe na skutek przesuszenia ulegają wygładzeniu. Działanie: Witamina E i koenzym Q10 chronią skórę przed negatywnym działaniem czynników środowiskowych oraz zmniejszają widoczne oznaki przedwczesnego starzenia. Skóra odzyskuje jędrność i elastyczność. Rezultat: Regularne stosowanie przyczynia się do wygładzenia i zwiększenia elastyczności skóry oraz poprawy jej wyglądu. 


Skład:

Dimethicone, Dicaprylyl Ether, Hydrogenated Polyisobutene, Isohexadecane, Trisiloxane, Squalane, Tocopheryl Acetate, Sunflower Seed Oil Glyceride, Parfum, Ubiquinone, Ginko Biloba Leaf Extract

Jak się sprawdziły?
Kupiłam je ze względu na działanie nawilżające, odżywiające; na przeciwzmarszczkowym jeszcze szczególnie mi nie zależy. :) 
Przyznam, że nie spodziewałam się po tych rybciach zbyt wiele, ale pozytywnie się zaskoczyłam. Naprawdę dobrze nawilżają, napinają skórę. Skóra po ich użyciu naprawdę wygląda na mniej zmęczoną, jest miękka i troszkę rozświetlona :)  Olejek ma przyjemny zapach, wchłania się dość długo, więc najlepiej stosować je na noc. Skład tych kapsułek jest naprawdę przyzwoity: to głownie emolienty, ale też olej słonecznikowy, koenzym Q10 i ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego (wpływa na jędrność skóry). Mnie te kapsułki kompletnie nie zapchały, nie pojawiły się po ich stosowaniu żadne nowe niedoskonałości na mojej twarzy. Kapsułki dedykowane są do skóry wrażliwej i u mnie nie spowodowały żadnych podrażnień.  Niestety, widziałam jednak opinie o tym, że na niektórych skórach spowodowały wysyp. Jeśli więc Wasze cery łatwo zapchać - lepiej nie ryzykować. 


Aplikacja, cena, dostępność
Opakowanie zawiera 7 kapsułek, w sam raz na tygodniową kurację. Niesamowicie przypadła mi do gustu forma aplikacji. Jedna kapsułka wystarcza idealnie na raz. Wystarczy pozbawić rybcię ogonka, aby z wnętrza wydobył się olejek. Bardzo wygodne rozwiązanie, które pozwala nam na równe dozowanie produktu na twarz. 
Kapsułki Rival de Loop dostępne są jedynie w Rossmannie w standardowej cenie 6,99zł (ale obecnie są w promocji za 4,99zł), więc kosztują naprawdę grosze.


Podsumowując:
Bardzo przyjemny produkt, który idealnie sprawdzi się w "gorszych" momentach dla naszej skóry. Na pewno nie jest to produkt do stosowania na co dzień, ale raz na jakiś czas warto zafundować sobie taką kurację. Podejrzewam, że jeszcze kiedyś do nich wrócę. Dostępne są także w wersji Anti-age i nawilżającej. Pierwsza raczej nie trafi do mojego koszyka, ale niebieska wersja hydro na pewno :) 

32 komentarze:

  1. Jakoś nie mogę się do nich przyzwyczaić - ogonki dziwnie się bardzo odrywa, aczkolwiek za taką cenę warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niektóre są troszkę toporne i ciężko pozbawic je ogonka :D Dla mnie forma niesamowicie wygodna :)

      Usuń
  2. Już jakiś czas się na nie czaje, chyba przy następnej wizycie w Rossmannie trafią one do mojego koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydają się ciekawe, nigdy nie używałam ampułek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodna forma i niezle działanie :) Jeśli nie masz problemów z zapychaniem to polecam :D

      Usuń
  4. Ciekawe, nie słyszałam o nich jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem sporo się kiedyś o nich mowiło :D Ja polecam, fajnie działają :)

      Usuń
  5. Chyba się na nie skuszę, szczególnie na tą wersje nawilżającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tak niską cenę warto sprobowac :) O ile nie masz problemów z zapychaniem ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam niebieska wersję - takie maleństwo i za grosze a potrafi pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem dlaczego nie wzięłam niebieskiej wersji :D Ale na pewno za jakiś czas wypróbuję :)

      Usuń
  7. Tych jeszcze nie miałam choć gdzieś w szafce powinny leżeć niebieskie "rybki" :D. Pamiętam, że kupowałam na poprzednim promo... tylko do tej pory nie użyłam ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę następnym razem wziąć niebieską wersję :D

      Usuń
  8. nie lubię tych rybek i kasułek, jakoś mnie nie jarają.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz mam i juz mi się spodobały. Bardzo wygodne w użyciu :)

      Usuń
  9. Jakiś czas temu koleżanka mieszkająca we Francji poprosiła mnie żebym kupiła jej te kapsułki, bo słyszała o nich wiele dobrego. Później powiedziała, że szału nie zrobiły i że więcej ich nie kupi :) Osobiście ich nie testowałam, ale być może przy okazji skuszę się na nie i je wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u każdego działają inaczej :D Nie byl to efekt "Wow", ale całkiem fajnie nawilżyły i były przyjemne w użyciu :)

      Usuń
  10. Zawsze przechodziłam obok tego produktu obojętnie. Kiedyś stosowałam czegoś podobnego, jednak mnie nie przekonało do dalszego zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę bardzo suchą więc bardzo chętnie testuję każdy nawilżający kosmetyk :)

      Usuń
  11. Może kiedyś się skuszę! P.S. Co do tych olejków w balsamie to wiem, że dostępna jest Róża i Wiśnia obecnie na promocji za 14,99 zł :) Kakao i Wanilia będą dostępne od lipca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informacje, muszę ich koniecznie spróbować :)

      Usuń
  12. A zastanawiałam się czy te kapsułki działają - teraz wiem, że tak :) Jednak nadal chyba ich nie wypróbuję skoro mogą zapychać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie działaja super, ale nie mam skłonności do zapychania. :)

      Usuń
  13. Bardzo fajny post- tego szukałam... Zapraszam! http://poczujsiepiekna.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie piszesz, jaki skład (INCI). Być może da się zrobić taki lub podobny kosmetyk w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze takich rybek.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie się średnio sprawdzały - swędziała mnie po nich twarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po nałożeniu czuję lekkie mrowienie, ale to bardzo przyjemne uczucie, które po chwili znika... Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły :(

      Usuń
  17. kiedyś się zawiodłam na tej marce i chyba nie wrócę ;/

    OdpowiedzUsuń