niedziela, 14 maja 2017

AA, Beauty Primer 360⁰ Anti-Redness, baza redukująca zaczerwienienia

Ta baza była jednym z nieplanowanych zakupów na promocji w Rossmannie. Rozważałam jedynie zakup bazy z Bielendy, która stała się już dość popularna. Gdzieś przemknęła mi opinia, że Beauty Primer z AA jest zdecydowanie lepszą bazę i postanowiłam zaryzykować. W serii Beautry Primer 360⁰ znajdziemy 4 wersje baz. Różowa - łagodząca, złota- wygładzająca i matująca, zielona - redukująca zaczerwienia i szara - matująca i zmniejszająca pory. Ja ze względu na dość duże zaczerwienie skóry zdecydowałam się na wersję Anti-redness. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się cudów, a jednak baza mnie bardzo miło zaskoczyła. Jeśli jesteście ciekawi czym - zapraszam dalej :) 



Co obiecuje producent? 
" Baza pod makijaż o działaniu pielęgnacyjnym. Wygładza skórę, widocznie wyrównuje jej koloryt. Dzięki zielonym pigmentom natychmiastowo zmniejsza zaczerwienienia. Działa obkurczająco na naczynka krwionośne, zapewniając długotrwały efekt pielęgnacyjny.Skin de-stress complex – uszczelnia warstwę ochronną skóry, zabezpieczając ją przed podrażnieniami, wynikającymi ze stosowania makijażu. Ekstrakt z Centella asiatica uelastycznia ścianki naczyń krwionośnych, a kompleks Anti-Redness obkurcza je i uszczelnia, niwelując zaczerwienienia skóry i łagodząc podrażnienia.Zestaw składników aktywnie nawilżających chroni skórę przed przesuszeniem, pozostawiając ją aksamitnie miękką i gładką. "
Jak zawsze obietnice ogromne...

Ile w tym prawdy?
Dużo, naprawdę dużo. Przede wszystkim jej podstawowe działanie, a mianowicie zmniejszenie zaczerwienień. Baza ma delikatnie zielony kolor, nie zakrywa w pełni zaczerwienień, ale wyraźnie je redukuje. Ja mam czasami bardzo duży problem z czerwoną buzią i wtedy nawet ona nie daje rady, ale widzę wyraźną różnicę. Nawilżenie i zabezpieczenie przed podrażnieniami: tutaj jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo tego się po tej bazie nie spodziewałam. Moja skóra wieczorem po zmyciu makijażu zwykle była mocno wysuszona i potrzebowała natychmiastowego nawilżenia. Od czasu kiedy używam tej bazy sytuacja wygląda zupełnie inaczej - skóra wieczorem jest nawilżona i mięciutka. Nie odnotowałam żadnych zmian co do zmniejszonych zaczerwienień na mojej twarzy, ale naprawdę tego od niej nie oczekiwałam. Nie zauważyłam też by w jakikolwiek sposób wpływała na trwałość makijażu. 


Aplikacja, opakowanie, wydajność:
Opakowanie to wygodna tubka o pojemności 30ml. Baza Anti-Redness rozprowadza się po twarzy bardzo gładko, jej konsystencja jest niezwykle lekka. Wszystkie bazy z serii Beauty Primer pozbawione są zapachu. Ja zawsze pod bazę nakładam krem nawilżający, ale można też stosować ją samodzielnie. Do tej pory każdy z podkładów, które stosowałam bez problemu rozprowadzał się na tej bazie. Używam jej codziennie od jakichś 3 tygodni i czuję, że dość sporo mi jej ubyło. Podejrzewam, że starczy na jakieś 2 miesiące używania. Cena w Rossmannie to 29,99zł. 


Podsumowując:
Świetna baza dla osób borykających się z problemem zaczerwienionej skóry. Ja na ten moment jestem w niej zakochana i stosuję ją codziennie. Na pewno do niej wrócę (chyba, że znajdę lepszą) :) 


26 komentarzy:

  1. O a ja właśnie myślę nad zakupem bazy, bo każdy podkład strasznie schodzi mi z twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam tego problemu, więc nie wiem czy ta baza przedłuży trwałość makijażu. :(

      Usuń
  2. Polecę ją mamie mojego narzeczonego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) U mnie sprawdza się super :)

      Usuń
  3. Czytałam o niej pozytywne opinie. Super, że i Tobie się sprawdziła! Ja nie używam takich produktów, bo nie mam problemu z zaczerwieniami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety to dość spory problem :(

      Usuń
  4. to mi przydałaby się szara wersja :D nigdy nie zwróciłam uwagi na ten kosmetyk, za marką aa też średnio przepadam, bo kilka produktów mi nie podpasowało, ale rozejrzę się i może kupię :)
    fajna recenzja !
    pozdrawiam i zapraszam ♥
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nigdy nie zwracałam na nią uwagi, a okazało się, że mają w ofercie taką perełkę :)

      Usuń
  5. nie lubię tego typu produktów, ponieważ mam dość suchą skórę i takie produkty jeszcze ją uwydatniają, wiem że czasami potrafią zdziałać dobre rzeczy ale nie u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo suchą skórę i nie zauważyłam, by zwiększyła problem - wręcz przeciwnie, skóra jest miękka i nawilżona :)

      Usuń
  6. Wow, świetny produkt napewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, u mnie sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  8. Ciekawy produkt ;) Nigdy takich kosmetyków nie próbowałam, ale coś na zaczerwienienia by się przydało ;)
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tej spróbować, naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła :)

      Usuń
  9. Mam podobną bazę i jestem z niej zadowolona :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką konkretnie? :) Może okaże się jeszcze lepsza :D

      Usuń
  10. Bazy nie znam, bo nie mam na szczęście takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami moja twarz ma tendencję do zaczerwienienia, może i u mnie taka baza byłaby rozwiązaniem problemu?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :) Baza ma delikatnie zielony kolor, więc krzywdy na pewno nie zrobi :)

      Usuń