niedziela, 9 lipca 2017

Novaclear, Atopis, nawilżający balsam do ciała, płyn do mycia twarzy i ciała

Jakiś czas temu dostałam możliwość przetestowania dwóch produktów z firmy Novaclear z serii Atopis: nawilżającego balsamu do ciała i płynu do mycia twarzy oraz ciała. Produkty te dedykowane są dla skóry suchej, wrażliwej, atopowej. Ja aż tak dużych problemów ze skórą nie mam, ale jest ona zdecydowanie sucha i podatna na różne podrażnienia, więc tych produktów byłam bardzo ciekawa. Testowałam je jakiś miesiąc i mam już o nich zdanie. Jeżeli jesteście go ciekawi - zapraszam do dalszej części wpisu. :)



wtorek, 4 lipca 2017

Organic shop, mango&sugar, peeling do ciała

Mango jest jednym z moich ulubionych owoców. Jak więc zobaczyłam peeling o zapachu mango i składzie złożonym w 99,54% z naturalnych składników, to nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie sprawdził - serdecznie zapraszam do dalszej lektury :) 


niedziela, 18 czerwca 2017

Marion eco, olejek marakuja 100% naturalny

Olejek zakupiony przypadkiem w Biedronce. Przyznam, że nie miałam pojęcia o tym, że Marion wypuścił serię eco z 100% naturalnymi olejkami. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził ten olejek i do czego go używam - zapraszam do dalszej lektury. 
  

niedziela, 11 czerwca 2017

Zdenkowani 2 :)

Ze względu na to, że torebka z zużytymi opakowaniami zaczyna już prosić się o wyrzucenie do śmieci, postanowiłam pokazać Wam produkty, które zużyłam w ostatnim czasie. Jeśli jesteście ciekawi, co się w nich znalazło, zapraszam dalej.

wtorek, 6 czerwca 2017

Yves Rocher, nawilżający krem do rąk z arniką

Gdybym miała wybrać markę kosmetyczną, na której do tej pory nigdy się nie zawiodłam to byłoby to zdecydowanie Yves Rocher. Uwielbiam ich kosmetyki za naturalne składy, za stosunek ceny do jakości no i przede wszystkim za działanie ich kosmetyków. Robiąc ostatnio zakupy przy kasie natknęłam się na ten kremik w promocyjnej cenie i dorzuciłam go do zakupów. Od tej pory bezustannie go używam, więc mogę się już co nieco o nim wypowiedzieć. Jeśli jesteście ciekawi, jak nawilżający krem z arniką od Yves Rocher się u mnie sprawdził - zapraszam dalej. :) 

sobota, 3 czerwca 2017

Rival de Loop, Revital Q10, kapsułki pielęgnacyjne


Dzisiaj troszkę o produkcie wydaje mi się, że już ciut zapomnianym. Ostatnio moja skóra potrzebowała mocnego nawilżenia i przy okazji zakupów w Rossmannie wrzuciłam "rybki" czyli kapsułki pielęgnacyjne Rival de Loop z Q10 do koszyka. Czy warto się nimi zainteresować? Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam dalej. :) 

sobota, 27 maja 2017

Wibo, puder sypki, Banana

Zastanawiałam się nad tym, czy robić wpis o tym produkcie. Jest on teraz na tyle popularny, że wpisy o bananowym pudrze Wibo pojawiają się, jak grzyby po deszczu. Jednak jestem nim tak pozytywnie zaskoczona, że mimo wszystko chciałabym się podzielić z Wami moją opinią. Jeśli więc jesteście ciekawi, czym ten produkt mnie zauroczył - zapraszam dalej :) 


wtorek, 23 maja 2017

Mini Rossmann haul, promocja 2+2

Rossmann w tym roku rozpieszcza nas promocjami. Najpierw promocja 1+1 na pielęgnację włosów, potem promocja na kolorówkę, a teraz kolejna. Początkowo nie planowałam nic kupować, ale ze względu na kończące się kremy postanowiłam odwiedzić Rossmanna. Jeśli jesteście ciekawi co kupiłam na tej promocji - zapraszam dalej. :) 


niedziela, 14 maja 2017

AA, Beauty Primer 360⁰ Anti-Redness, baza redukująca zaczerwienienia

Ta baza była jednym z nieplanowanych zakupów na promocji w Rossmannie. Rozważałam jedynie zakup bazy z Bielendy, która stała się już dość popularna. Gdzieś przemknęła mi opinia, że Beauty Primer z AA jest zdecydowanie lepszą bazę i postanowiłam zaryzykować. W serii Beautry Primer 360⁰ znajdziemy 4 wersje baz. Różowa - łagodząca, złota- wygładzająca i matująca, zielona - redukująca zaczerwienia i szara - matująca i zmniejszająca pory. Ja ze względu na dość duże zaczerwienie skóry zdecydowałam się na wersję Anti-redness. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się cudów, a jednak baza mnie bardzo miło zaskoczyła. Jeśli jesteście ciekawi czym - zapraszam dalej :) 

wtorek, 2 maja 2017

Lovely, Extra Lasting, matowe pomadki do ust, prezentacja kolorów

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić (chociaż chyba spora część z Was już o nich słyszała :)) moje, na ten moment, ulubione pomadki matowe do ust czyli Lovely Extra Lasting. Dostępne są one w 6 kolorach, ja posiadam 5 z nich. Jeśli jesteście ciekawi, za co pokochałam te matowe produkty do ust i chcielibyście zobaczyć jak się na mnie prezentują - zapraszam do dalszej części :) 

niedziela, 30 kwietnia 2017

3xNIE - czyli produkty, które się u mnie nie sprawdziły.

Rzadko zdarzy mi się kupić produkty, które się kompletnie u mnie nie sprawdzają. Wiadomo, trafiam na takie, które nie zachwycają, ale zwykle jestem w stanie ich trochę poużywać albo znaleźć dla nich odpowiednie zastosowanie. Niestety, te 3 kosmetyki to totalne buble, których jedynym przeznaczeniem jest śmietnik. Jeśli chcecie poznać powody takiej opinii - zapraszam do dalszej części posta. 



sobota, 22 kwietnia 2017

Rossmann haul - promocja -49%


Jak wszyscy doskonale wiedzą od 20 do 28 kwietnia trwa w Rossmannie promocja -49% na całą kolorówkę. Co więcej - w przypadku zakupu 3 produktów z klubem Rossmanna (teoretycznie z różnych kategorii, praktycznie wystarczą obojętnie jakie 3 produkty) rabat zwiększy się do 55%. Jeśli jesteście ciekawi co trafiło do mojego koszyka podczas tej promocji i jakie jest moje zdanie na jej temat - zapraszam do dalszej lektury :) 


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wellness & Beauty, peeling do ciała, olejek z mango i kokosa

Ten peeling stał się moim ostatnim ulubieńcem i peelingiem numer 1 wśród dotychczas stosowanych.
 Jeśli jesteście ciekawi, czym aż tak mnie zachwycił - zapraszam do dalszego czytania :) 

'

poniedziałek, 20 marca 2017

Tołpa, Green, Oczyszczenie, Łagodny płyn micelarny tonik 2w1

Dzień dobry! :) 
Dzisiaj słów parę o produkcie, który w ostatnim czasie skradł moje serce. Kupiony całkiem przypadkiem podczas zakupów spożywczych w Lidlu płyn micelarny i tonik 2w1 z Tołpy stał się moim ulubieńcem. Jeśli ciekawi Was moja opinia o tym produkcie, to zapraszam do dalszej lektury :) 



sobota, 11 marca 2017

Mincer Pharma, VitaClnfusion, intensywnie nawilżający krem na dzień

Witam serdecznie! Dzisiejszy post poświęcony będzie kremowi, z którym wiązałam spore nadzieje. Znalazłam bardzo pozytywną recenzję tego kremu i od razu zapragnęłam sama go przetestować. Niestety - u mnie nie sprawdził się tak samo dobrze, jak u tamtej osoby. Jeśli jednak interesuje Was szczegółowa opinia - zapraszam do dalszego czytania :) 



sobota, 4 marca 2017

Zdenkowani :)




Witam serdecznie w marcu! :) Za oknem 14 stopni, słoneczko, aż chce się żyć!:D Dzisiaj chciałabym zaprosić na troszkę zdenkowanych produktów w ostatnim czasie. Sporo kosmetyków mam teraz na wykończeniu, zostało mi dosłownie na kilka dni, ale stwierdziłam, że je pokażę w następnym denku :)


poniedziałek, 20 lutego 2017

Lirene, Physio-micelarny żel do oczyszczania twarzy z błękitną algą

Serdecznie witam po długiej, ponad miesięcznej przerwie. Niestety - nie dość, że sesja przedłużyła się (i w sumie jeszcze kilka dni będzie trwa :( ) to dodatkowo pojawił się niespodziewany remont w mieszkaniu i w związku z tym kompletny brak czasu. Od lutego miałam być aktywniejsza, a tutaj już luty powoli zbliża ku końcowi, a postów zero. Mam jednak nadzieję, że już niedługo znajdę dużo więcej czasu na bloga, bo pomysłów na posty mam przynajmniej kilka. Ale wystarczy tej prywaty - do rzeczy :)
Dzisiaj chciałabym przedstawić produkt, który bardzo mocno zaintrygował mnie w drogerii i który niestety równie mocno mnie zawiódł. A mówię o physio-micelarnym żelu do oczyszczania twarzy z błękitną algą z Lirene.

wtorek, 17 stycznia 2017

Catrice, HD Liquid Coverage, podkład kryjący

 Po pierwsze chciałabym przeprosić za brak ostatniej aktywności na blogu. Niestety, styczeń to dla mnie miesiąc, w którym co roku narzekam na brak czasu, ze względu na sesję. Ale obiecuję, że od lutego, jak tylko zakończy się sesja, to się poprawię :)
Dzisiejszym bohaterem będzie podkład baardzo rozchwytywany, na który sama polowałam dość długo. W końcu udało mi się dorwać go na ezebrze (i to zaraz po dostawie!). W pobliskiej Naturze nie widziałam go jeszcze nigdy. A mowa o podkładzie kryjącym od Catrice HD Liquid Coverage.