piątek, 30 grudnia 2016

Floslek, żel do powiek i pod oczy z luteiną i świetlikiem lekarskim.

Dzisiaj parę słów o produkcie stosunkowo nowym w mojej kosmetyczce, ale który już zdążyłam całkiem polubić.. Mowa dokładnie o żelu do powiek i pod oczy z Flosleku :) 


poniedziałek, 26 grudnia 2016

Grudniowe nowości



Witam serdecznie w świąteczny czas! Mam nadzieję, że upływa Wam on w miłej, rodzinnej atmosferze :) W piątek niestety wyjątkowo nie pojawił się wpis, co spowodowane było przedświątecznymi przygotowaniami. Mam nadzieję, że wybaczycie :)
 Dzisiaj chciałam pokazać parę nowości, który pojawiły się u mnie od ostatniego haulu. Część rzeczy kupiłam, część rzeczy dostałam. A więc do rzeczy:

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Gliss Kur Total Repair, ekspresowa odżywka regenerująca do włosów.

Dzisiejszy post poświęcony będzie kolejnemu produktowi do włosów - tym razem Schwarzkopf. Przyznam, że nie jestem fanką szamponów i tradycyjnych odżywek z Gliss Kur, ale jednak ta w wersji w sprayu skradła moje serce. Od razu zaznaczę, że nie jest to odżywka, która odżywi włosy, zregeneruje i w ogóle odmieni życie. Ja ją traktuję jako przyjemny dodatek do pielęgnacji. A konkretniej: 


piątek, 16 grudnia 2016

Bielenda, Vegan Friendly, masło do ciała, kokos

Dzisiaj parę słów o nowości z Bielendy do pielęgnacji ciała. Ostatnio z  powodu natłoku zajęć, pojawiła się przerwa prawie 2 tygodniowa w postach, co jednak skłoniło mnie do podjęcia pewnej decyzji. A mianowicie... Aby pojawiła się pewna regularność na blogu, postanowiłam, że w każdy piątek i poniedziałek wieczór pojawi się nowy post na blogu. :) Mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu.

A teraz do rzeczy: bohaterem dzisiejszego posta jest masło z serii Vegan Friendly, w wersji z olejem kokosowym. Dostępna jest jeszcze wersja z olejem karite i olejem burite


sobota, 3 grudnia 2016

Marion, Termoochrona - Mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury

Dzisiejszy post poświęcony będzie kolejnemu produktowi z Mariona, ale tym razem do włosów. A dokładnie mowa o mgiełce, która ma chronić włosy przed działaniem wysokiej temperatury. Produkt zakupiłam jakoś w sierpniu, skuszona dobrymi opiniami. Jednak dopiero od jakichś ostatnich 2-3 tygodni zaczęłam używać go regularnie. Po każdym myciu prostuję włosy, więc produkt wydaje się być idealnym dla mnie.