sobota, 12 listopada 2016

Marion, Serum do twarzy, szyi i dekoltu, Hialuronowe Nawilżenie

Dzisiejszy post będzie poświęcony taniemu kosmetykowi, który odkryłam jakiś czas temu i całkowicie skradł on moje serce :) 


Co obiecuje producent? 
Intensywnie nawilżające serum zawiera silnie skoncentrowany kwas hialuronowy oraz komórki macierzyste PhytoCellTec Argan. Uzupełniają one ubytki w tkance skórnej, poprawiając jędrność i elastyczność skóry oraz zapobiegając powstawaniu zmarszczek. Regularne stosowanie serum zapewnia odpowiednie nawilżenie oraz regenerację komórek skóry. Lekka formuła. Wygodna pipetka, ekonomiczna aplikacja. 

Skoncentrowana formuła zawiera:
- Kwas hialuronowy - dostarcza skórze odpowiedniego nawilżenia, nadając jej sprężystość i gładkość oraz opóźniając procesy starzenia się skóry.
- Komórki macierzyste PhytoCellTec Argan - działają ochronnie i witalizująco na komórki macierzyste skóry, dzięki czemu głęboko ją regenerują i odżywiają. Przyczyniają się do redukcji zmarszczek i hamują powstawanie nowych.
- Hydrokompleks - składa się z substancji silnie nawilżających, które zwiększają i stabilizują poziom nawilżenia skóry, poprawiając jej elastyczność oraz przeciwdziałając wysuszaniu skóry.

Jak produkt działa w rzeczywistości? 
Jestem posiadaczką cery suchej, naczynkowej, wrażliwej. Serum używam rano i wieczorem, zawsze w połączeniu z kremem, nigdy samego. Daje ono naprawdę świetny efekt. Skóra jest mocno nawilżona, miła w dotyku, jędrna, mojej skóry kompletnie nie podrażniło. Czy działa przeciwzmarszczkowo - ciężko mi ocenić. Wystarczy kilka kropelek, aby rozprowadzić serum na całej twarzy, dzięki czemu produkt jest wydajny, jedno opakowanie starcza na około miesiąc użytkowania. Świetnie sprawuje się pod makijażem. 

Opakowanie i aplikacja:
W tekturowym pudełeczku (którego już nie posiadam) znajduje się szklana buteleczka z pipetką. Buteleczka wykonana jest z grubego, matowego szkła - dzięki czemu produkt wygląda na zdecydowanie droższy niż jest w rzeczywistości. Produkt jest bezbarwny, konsystencja dość wodnista, bardzo łatwo się rozprowadza i błyskawicznie się wchłania. Dla mnie zapach jest przyjemny, chociaż wiem, że nie wszystkim przypadł on do gustu. 


Cena:
Serum kupiłam w Naturze za ok. 10zł, chociaż widziałam, że w drogeriach internetowych można je zakupić jeszcze taniej, za jakieś 7-8zł. 

Podsumowując:
U mnie ten produkt sprawuje się idealnie. Świetnie działanie i do tego niska cena. Polecam go wszystkim serdecznie. Jest to moje drugie opakowanie tego serum i na pewno jeszcze do niego wrócę.  :) 

7 komentarzy:

  1. Chyba się na niego skuszę,teraz w okresie grzewczym,kiedy skóra aż prosi o lepsze nawilżenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego serum nie miałam obecnie używam Bielendy i jestem zadowolona:).Marion a za to świetne produkty do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam z Mariona olejek do włosów i bardzo go lubię :D Ostatnio kupiłam też mgiełkę termo ochronna, ale o niej nie mam zdania jeszcze zbytnio.

      Usuń
  3. Muszę popatrzyć za tym serum, bo moja skóra ostatnio bardzo się wysuszyła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie warto :) Tym bardziej, że to serum kosztuje tylko kilka złotych.

      Usuń
  4. A czy w zimie powinno się nawilżać cerę? Gdzieś słyszałam, że nie...a mam z tym problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz słyszę :) U mnie zimą pielęgnacja cery jest wzmocniona, bo o wiele szybciej skóra się wysusza - wiatr, mróz, ogrzewanie źle wpływają na skórę. Dlatego u mnie zimą mocne nawilżenie i regeneracja to priorytety :)

      Usuń